Widowiskowość *** Daj Spokój - LKS Karsibór 14:5 (8:2) Daj Spokój: Michalski (3) - Rubin (3), Kosiorek (3), R. Simiński (4), M. Konarski (4), K. Konarski (3), P. Simiński (4), Ciechoń (4), Wasielewski (3). Karsibór: Pniowski (3) - Machnik (3), Pasterski (3), Stachowiak (3), Zawadka (3), Repof (3). Bramki: Daj Spokój - R. Simiński (7), P. Simiński (3), Kosiorek (2), Ciechoń, Rubin; Karsibor - Stachowiak, Zawadka (po 2), Repof.
Spotkanie toczyło się w spokojnym tempie, a oba zespoły bawiły się grą. Zespół Daj Spokój uzyskał znaczną przewagę i szybko zdobył cztery bramki. Karsiborzanie bardzo ułatwili rywalom zdobywanie kolejnych goli, wdając się pod własną bramką w niepotrzebne dryblingi. Prowadząc wysoko, zawodnicy Daj Spokój wyraźnie spuścili z tonu i Stachowiak w końcówce pierwszej połowy dwa razy znalazł lukę w defensywie rywali. W drugiej partii obie ekipy nastawiły się bardziej na atak niż defensywę. Sporo okazji zostało jednak zmarnowanych, a celowali w tym zwłaszcza gracze Daj Spokój, którzy co chwilę fatalnie pudłowali. Kilka razy udało im się pokonać Pniowskiego, a ponieważ karsiborzanie tylko 3 razy umieścili piłkę w siatce Michalskiego, problem z tym, kto wygra mecz, nie zaistniał. Ani przez chwilę
Widowiskowość *** Matela i Przyjaciele - Dobrzyca Wiesiółka 5:3 (2:2) MiP: Marek Matela (4) - Marcin Matela (4), Świerad (3), Marysiak (3), Rychlik (3), Ostrowski (3), Dąbrowski (4), Syroka (4). Dobrzyca: Bierbasz (3) - Kowalski (3), Kamiński (3), Chrebor (3), Brzykcy (4), Rolka (3), Krzyżaniak (3). Bramki: MiP - Dąbrowski, Rychlik, Marcin Matela, Świerad, Ostrowski; Dobrzyca - Pastuszka, Brzykcy, b. samobójcza.
Piłkarze poruszali się po parkiecie nieśpiesznie, od czasu do czasu zwiększając tempo akcji, a większość z nich kończyła się uderzeniami z dystansu. Ekipa MiP rozegrała dwie akcje na jeden kontakt, po których do siatki trafili Dąbrowski oraz Rychlik. Tuż przed przerwą Pastuszka uderzeniem z ostrego kąta zdobył kontaktowego gola, a zaraz po nim wyrównał Brzykcy. Kilkanaście sekund po wznowieniu gola zdobył Marcin Matela, a efekt wzmocnił Rychlik, trafiając do ... własnej siatki. Później oba zespoły poszły na wymianę ciosów i zaczęły z obu stron mnożyć się sytuacje strzeleckie. Kilka razy obito słupki i poprzeczki, a obaj bramkarze mieli sporo pracy. Więcej szczęścia mieli jednak gracze MiP. Na trzy minuty przed końcem Świerad uderzył pod poprzeczkę i Dobrzyca rzuciła się w pogoń, lecz po golu Ostrowskiego zrezygnowała.
Widowiskowość *** Santos Kłębowiec - Św. Antoni 1:4 (0:1) Santos: Skrętowicz (3) - Olszewski (3), P. Szulc (3), Wilczewski (3), Figler (3), Staniszewski (3), Góralski (4). Św. Antoni: Gargasz (3) - Dudek (4), Markowski (4), J. Wos (3), Ł. Wos (4), Bąkowski (4), Chudzyński (4). Bramki: Santos - Staniszewski; Św. Antoni - Ł. Wos, Markowski, Dudek, b. samobójcza.
Piłkarze obu drużyn biegali po boisku szybko, lecz wynikały z tego... spore kłopoty. Zawodnicy mieli problemy z dokładnym rozgrywaniem piłki i jedynym efektem pośpiechu był chaos. Jedyną bramkę w pierwszej połowie zdobył Olszewski, lecz zawodnik Santosu trafił do własnej bramki. W drugiej partii „święci” zaczęli przeważać i Ł. Wos podwyższył wynik, a po nim indywidualną akcją popisał się Markowski. Zawodnicy Santosu próbowali jeszcze walczyć, lecz gubili się w niepotrzebnych dryblingach, a kiedy tracili piłkę, uciekali się do fauli. W końcówce trafił jeszcze Dudek, a gol Staniszewskiego nie zmienił niczego, poza samopoczuciem graczy z Kłębowca.
Widowiskowość **** ZUK Stolarski - Jadłodajnia 6:2 (4:0) ZUK: Gala (4) - Stolarski (3), Michalik (5), Bagiński (4), Hermanowicz (4), Trzebiatowski (4), Wesołowski (3). Jadłodajnia: Michalik (4) - Pisała (3), Michorek (4), Cierpicki (4), M. Świerszcz (3), G. Świerszcz (3). Bramki: ZUK - Michalik, Bagiński (po 2), Stolarski, Trzebiatowski; Jadłodajnia - Cierpicki, Michorek.
Początek tego szlagierowo zapowiadającego się meczu był piorunujący: piłka po strzale Michalika już w 20 sekundzie wpadła do siatki Jadłodajni, lecz dopiero kiedy ten sam zawodnik zdobył trzy minuty później drugiego gola dla ZUK, „gastronomicy” ruszyli do ataku. Defensywa ZUK była jednak szczelna, a kiedy Pisale raz udało się minąć rywali, na jego drodze stanął Gala. „Gastronomicy” ruszyli więc do przodu jeszcze odważniej, lecz natychmiast nadziali się na kontry, po których Michalika pokonali Bagiński oraz Stolarski. W drugim kwadransie gracze ZUK spokojnie czekali na swojej połowie na ataki rywali, a po odzyskaniu piłki ruszali do kontrataków. Piłkarze Jadłodajni atakowali. Gole zdobyli Cierpicki oraz Michorek, lecz natychmiast dwójkowa akcja Michalika i Bagińskiego zakończyła się trafieniem tego ostatniego, a za moment Wesołowski obił słupek. „Gastronomicy” grali jakby bez wiary w sukces, a kiedy Trzebiatowski zdobył szóstą bramkę dla ZUK, Jadłodajnia czekała już tylko na ostatni gwizdek.
Widowiskowość *** Farmerzy Chude - Jagoda Trans 1:10 (0:4) Farmerzy: K. Urbański (3) - K. Kaczor (3), Krawczyk (3), P. Kaczor (3), Paweł Urbański (3), Piotr Urbański (3). Jagoda: Morawski (3) - Kowalewski (3), Buczkowski (4), Tomasik (4), D. Popiołek (4), A. Popiołek (4). Bramki: Farmerzy - Krawczyk; Jagoda - Buczkowski (3), Tomasik, Kowalewski, D. Popiołek (po 2), A. Popiołek.
Zespół Jagody był zdecydowanym faworytem tego meczu i od początku osiągnął znaczną przewagę. Faworyci jednak nie grzeszyli skutecznością i pierwszą bramkę zdobyli dopiero w 10 minucie. Później jednak poszło już z górki, a ostre uderzenia Buczkowskiego i Kowalewskiego znalazły drogę do siatki. Kolejne okazje gracze Jagody znów zmarnowali, i dopiero tuż przed przerwą ponownie trafił Buczkowski. W drugiej odsłonie zawodnicy Jagody całkowicie panowali na boisku, zaczęli więc częściej popisywać się indywidualnymi zagraniami, ale potrafili również dać pokaz gry zespołowej, trzema podaniami przedostając się pod pole karne rywali i zdobywając gola. Honor Farmerów uratował Krawczyk.
Widowiskowość *** Karor Wałcz - Siódemka 2:5 (0:2) Karor: Jatczak (4) - T. Szymański (3), D. Szymański (3), Więckowski (3), Szadkowski (4), Guzowski (3), Marasz (3). Siódemka: Witkowski (4) - Kubara (3), Pokorski (3), Rybicki (4), Turowski (3), Osmyk (4), Mazurkiewicz (4). Bramki: Karor - Marasz, Jatczak; Siódemka - Mazurkiewicz, Rybicki (po 2), Osmyk. W tym spotkaniu oba zespoły stosowały podobną taktykę: kto mocniej kopnie, ten lepszy. Strzałów było więc co niemiara, lecz większość niecelnych, a piłka często lądowała na trybunach. Dopiero w końcówce pierwszej połowy wojskowi zaczęli grać składniej, i do siatki trafili Osmyk oraz Rybicki. Zaraz po zmianie stron Mazurkiewicz wrzucił Jatczakowi piłkę za kołnierz, lecz niemal natychmiast golem odpowiedział Marasz. Zespół Karoru ruszył do szturmu. Jatczak wyszedł z bramki i uderzeniem z dystansu zdobył kontaktowego gola, jednak Rybicki, a zaraz po nim Mazurkiewicz trafili z trudnych pozycji i wojskowi odetchnęli.
Widowiskowość Ryś Piła - Mebud Kacprzak 0:3 (v.o.)
Widowiskowość *** Sad Chwiram - Mrówka Skład 8:4 (5:2) Sad: Wiercioch (4) - Wijatowski (4), Pawlak (3), Trzebiatowski (4), Kowalczyk (3), Kraszkiewicz (4), Kacprzak (3). Mrówka: Skuza (3) - Górski (4), Gniot (3), Trzebiatowski (3), Pacyk (3). Bramki: Sad - Pawlak, Kowalczyk, Wijatowski (po 2), Kraszkiewicz, Kacprzak; Mrówka - Górski (2), Gniot, Pacyk.
Piłkarze Mrówki zupełnie zaskoczyli rywali atakiem od pierwszego gwizdka i zdobyciem bramki po strzale Górskiego. „Sadownicy” podkręcili natychmiast tempo, i Kowalczyk oraz Kraszkiewicz dalekimi uderzeniami wyprowadzili Sad na prowadzenie. Potem indywidualną akcją popisał się Wijatowski, i choć ponownie pokazał się Górski, w odpowiedzi „sadownicy” łatwo zdobyli dwie kolejne bramki. W drugim kwadransie gracze Sad-u byli mocno rozluźnieni. Marnowali okazję za okazją, i dopiero kiedy Gniot zdobył gola dla Mrówki, faworyci przyśpieszyli. Strzelili dwie bramki, na którą Mrówka odpowiedziała golem Pacyka. Chwiramianie kontrolowali jednak rozwój wydarzeń - ostatnim trafieniem w meczu popisał się Pawlak.
Widowiskowość *** MBJ - Legion Strączno 5:5 (2:3) MBJ: Wesołowski (4) - Wanat (3), Krzyżewski (3), Siurnicki (3), Wygonowski (4), Szadkowski (4), Ograbek (3). Legion: Marcin Ptak (3) - R. Stefański (4), Mateusz Ptak (3), Jenda (4), P. Steciak (4), K. Stefański (3). Bramki: MBJ - Szadkowski, Wanat (po 2), Wygonowski; Legion - R. Stefański (2), Jenda, P. Steciak, K. Stefański.
Oba zespoły grały szybko, ale wynik otworzyli gracze Legionu. Później gracze ze Strączna grzeszyli jednak nieskutecznością, obijając słupki i poprzeczkę bramki rywali. Zawodnicy MBJ wykorzystali zbytnie zaangażowanie się rywali w ofensywę i nie tylko wyrównali po strzale Wanata, lecz po dwóch kolejnych bramkach Szadkowskiego objęli dwubramkowe prowadzenie. Legion nie zamierzał jednak odpuszczać i Jenda dalekim strzałem zdobył kontaktowego gola, a zaraz po zmianie stron wyrównał P. Steciak. Legioniści przyśpieszyli i objęli prowadzenie, lecz później grali zbyt nonszalancko i wyrównał Wanat. Ten sam zawodnik po chwili trafił do siatki z rzutu karnego, i gracze ze Strączna znów rzucili się do ataku. Do kolejnego remisu doprowadził R. Stefański, a kolejne szanse z obu stron zostały zmarnowane.
Mecz zaległy Widowiskowość *** Św. Antoni - Matela i Przyjaciele 5:2 (0:0) Św. Antoni: Gargasz (3) - Dudek (3), Markowski (3), J. Wos (4), Ł. Wos (4), Bąkowski (4), Chudzyński (3). MiP: Marek Matela (3) - Marcin Matela (3), Świerad (3), Marysiak (3), Rychlik (3), Ostrowski (3), Dąbrowski (4). Bramki: Św. Antoni - Bąkowski (2), Dudek, Ł. Wos, J. Wos; MiP - Dąbrowski, Ostrowski.
Pomimo tego, że oba zespoły rozegrały już jeden mecz, w zaległym spotkaniu zawodnicy poruszali się po parkiecie szybko i stworzyli mnóstwo sytuacji strzeleckich. Napastnicy jednak fatalnie pudłowali, a bramkarze spisywali się nieźle, więc w pierwszym kwadransie bramki nie padły. W drugiej połowie skuteczność uległa poprawie. Wynik otworzyli „święci”, lecz szybko wyrównał Dąbrowski. Natychmiast trafił Bąkowski, a zaraz po nim Ł. Wos zdobył gola z rzutu karnego. Ekipa MiP parła do przodu i Ostrowski strzelił kontaktowego gola, lecz za moment pierwszą kontrę „świętych” skutecznie zakończył J. Wos, a kolejną Bąkowski, i było po meczu.
|