Trzy powody
 Trzy powody do świętowania mieli mieszkańcy Szwecji i okolic na tradycyjnym Jarmarku św. Jakuba, który w niedzielę 25 lipca odbył się w Szwecji. Po pierwsze: jarmark był 10, czyli jubileuszowy; po drugie: zbiegł się z dziesięcioleciem pobytu w parafii w Szwecji ks proboszcza Ryszarda Dawidowskiego; po trzecie rok 2010 jest obchodzonym raz na 17 lat rokiem św. Jakuba.
Dwa poprzedzające Jarmark św. Jakuba dni obfitowały w huraganowe wiatry i ulewne deszcze, co spędzało sen z powiek organizatorom Jarmarku. Pocieszali się tylko tym, że ks. proboszcz ma telefon do kogoś „na górze” i da radę załatwić pogodę. Rzeczywiście: w niedzielę zaświeciło słońce i zabawa na świeżym powietrzu mogła odbyć się bez żadnych problemów. Tegoroczny Jarmark św. Jakuba zorganizowano pod hasłem „Zło dobrem zwyciężaj”. W myśl zasady: coś dla ducha i coś dla ciała, najpierw w kościele pw. św. Jakuba w Szwecji odprawiona została uroczysta msza święta, po której mieszkańcy i zaproszeni goście przeszli na miejscowy stadion. Proboszcz powitał gości i dokonał poświęcenia nowej sceny. Potem goście jarmarku przystąpili do raczenia się całą gamą potraw, które można było kupić za symboliczne kwoty. - Organizatorem Jarmarku jest proboszcz oraz Rada Parafialna - podkreślał ks. Ryszard Dawidowski. - Całość była możliwa dzięki zaangażowaniu parafian i oczywiście sponsorów. - Przygotowania zaczęły się długo przed Jarmarkiem - dopowiadał współorganizator, Florian Guzowski. - Parafianie, a głównie członkowie Rady Parafialnej, przygotowywali potrawy, m.in. pierogi, bigos, karkówkę, kiełbasę i kaszankę z grilla oraz przeróżne ciasta. Dzięki sponsorom udało się natomiast zorganizować licytację oraz loterię fantową. Do wylicytowania było wiele przedmiotów, m.in rower. Kwotę 300 złotych uzyskano z licytacji biblii z autografem Jana Pawła II. Dwa rowery można było wygrać w odrębnej loterii „Numerek na rowerek”. Dużym powodzeniem cieszyła się również loteria fantowa, w której każdy los wygrywał. Nie zabrakło konkurencji sportowych dla dzieci oraz dorosłych. Wieczorem odbyła się zabawa taneczna, zakończona około 2 w nocy. - Dochód z imprezy wyniósł około 8 tysięcy złotych - mówi F. Guzowski. - Zostaną one przeznaczone na remont elewacji plebanii. R. Orlikowski


|