Pomorska jeszcze poczeka
 Otrzymaliśmy list od mieszkańców ulicy Pomorskiej w Wałczu, w którym skarżą się, że ich ulica jest zaniedbana i zapomniana przez lokalne władze.
„Na mapie widnieje jako wielka, szeroka ulica, niczym nie różniąca się od innych ulic (na mapie), a tak naprawdę, to jest zapomniana przez władze miasta, mimo że upominamy się o remont od wielu lat. W ubiegłym roku napisaliśmy również pismo, które pewnie leży na dnie szuflady. Wokół Urzędu Miasta nawierzchnia ulic jest już wymieniana po raz kolejny, a nasza nawierzchnia pewnie pamięta okres międzywojenny…” Pomorska łączy ulice Chopina i Wileńską. Jest rzeczywiście bardzo szeroka, ale bardziej przypomina wiejską drogę gruntową, niż ulicę. Jak się dowiedzieliśmy w Urzędzie Miasta, w tym roku jej nawierzchnia na pewno nie będzie remontowana. Powód jest bardzo prozaiczny i typowy: pieniądze, a właściwie ich brak. Miasto realizuje w tym roku trzy duże inwestycje (m.in. budowa nowego nabrzeża jeziora Raduń i remont ulicy Kolejowej), o łącznej wartości ok. 17 milionów złotych, a połowę tej kwoty trzeba było zabezpieczyć w budżecie miasta. Co gorsza, na realizację czekają dwa kolejne duże projekty, co może opóźnić remont Pomorskiej o kolejne lata. - Nie znaczy to jednak, że środki na wymianę nawierzchni tej ulicy nie znajdą się w przyszłorocznym budżecie - zastrzega naczelnik Wydziału Infrastruktury Miejskiej i Środowiska Magdalena Stróżyńska-Zdziabek. - Wnioski mieszkańców są przedstawiane radnym jako propozycje do budżetu, a te, które nie zostały zaakceptowane w bieżącym roku, powtarzane są w roku następnym. Oczywiście byłoby idealnie, gdybyśmy mogli zrealizować wszystkie wnioski, jednak środki w budżecie miasta są ograniczone. ab

|